Psst.. new poll here.
Psst.. new forums here.
Microsoft is blocking us again (TY IP Reputation!) so just use oauth login instead. :)
Paste
Pasted as Plain Text by x ( 14 years ago )
zastanawiałam się zawsze nad faktem - SERCE CZY ROZUM? 'nie no, serce, bo przecież romantyzm i miłość jest na zawsze i wrażliwość, nastrój, świeczki i tak naprawdę to pierdolenie o bólu i o tym, jaki to świat jest zły a ludzie niedobrzy. jak to rozum?' no i właśnie o to chodzi, że potrzeba mi było kilku lat na to, by sobie uzmysłowić, że przez serce wpada się w największe dna. nie chodzi o to, by być skurwielem (choć i takich ludzi, przyznam szczerze, momentami cenię najbardziej) ale o sam fakt tego, że lepiej jest potraktować coś na chłodno, nie kierując się żadnymi uczuciami. jakby się dłużej zastanawiać - to przez rozum dochodzi się w końcu do jakichkolwiek przemyśleń, jakie by one nie były, ale jednak pojawia się meta. potrzeba mi było wielu przemyśleń i godzin spędzonych nad rozmyślaniem nad moją przybraną w społeczeństwie postawą, określoną jako ZŁĄ i miliona doświadczeń, by dowieść samej sobie, że wybieram, kurwa, ROZUM. nie dlatego, że jak to by ktoś powiedział - nie mam uczuć (tak swoją drogą - jedna z najgłupszych rzeczy, jakie można powiedzieć) ale dlatego, że błędy, jakie popełniam są wynikiem jedynie mojego złego wyboru, a co się na to składa? to, że mogłam czegoś nie przemyśleć, nie mieć wystarczającego doświadczenia w zapasie, ewentualnie złych doradców. wszystko jednak skupia się ku jednemu - rozumowi. kierowanie się sercem w dzisiejszych czasach, jak dla mnie, świadczy o zwyczajnym strachu bycia niezależnym, myślącym i zasadniczym lub po prostu infantylności.
Revise this Paste